W ciągu ostatnich kilku miesięcy pracowaliśmy nad niewielkim odświeżeniem wnętrza, które dokładnie rozwiązuje ten problem. Nasz zespół testował materiały, dopracowywał krój i ręcznie owijał próbki, aż wykończenie naturalnie zgrało się z fabrycznym zamszem.
To niewielki element, ale różnica jest natychmiastowa. Dolna część kierownicy wreszcie pasuje do reszty kabiny, a całe wnętrze sprawia wrażenie bardziej spójnego. Każdy, kto prowadzi z dłońmi ułożonymi nisko, od razu to poczuje — ten punkt kontaktu nagle zyskuje znacznie bardziej ekskluzywny charakter.
Praca nad tym projektem sprawiła nam wiele frajdy i cieszymy się, że zobaczymy go w kolejnych egzemplarzach FL5. Jak zawsze dziękujemy za motywowanie nas do tworzenia coraz lepszych detali.